Wczoraj spróbowałem napisać do tej dziewczyny, co ją prześladuję na gg no i tak jakoś wyszło, że się prawie wygadałem, kim jestem. Oczywiście na szczęście nie powiedziałem wszystkiego o sobie, ale może się już ona domyślić kim jestem, co mnie nie cieszy. Powiedziałem też jej, że powiem jej dokładnie kim jestem 11 marca (ważna data dla mnie w życiu – koniec z fluorozą, którą nabyłem w wieku dziecięcym mieszkając w Malborku, co w moim przypadku niezbyt ciekawie wygląda, a raczej wygląda tak, jakbym zębów w ogóle nie mył, co mnie bardzo wkurza. :/ Oczywiście pewnie powiem jej o tym, kim naprawdę jestem jakiś czas później, kiedy moje “mięśnie” staną się bardziej widoczne (zacząłem ćwiczyć jakiś miesiąc temu, ale na razie rezultatów nie widać), no i kiedy będę bardziej odważny co do niej. Heh…. pewnie to nastąpi dosyć późno, ale co tam. W sumie wisi mi to. Już mam postanowienie, że jak nie znajdę sobie dziewczyny do 18-ki to pierdole to, nie będę już się bawił w żadne podchody, co do dziewczyn, nie pójdę na studniówkę (bez partnerki to głupio, po co mam podpierać ściany) no i może pójdę na jakieś studia związane z moim hobby transportem.